Dwie japonskie bajki zen na pierwiastek kompanii w zdobycie plus o otrzymanie najczystszej cudownosci

Ręka żetonu: Opowieść Zen na problem paczki w powodzenie

Dotkliwy japoński najemnik Nobunaga regularnego dnia przegłosował osaczyć pogromcę, wojsko którego było dziesięciokrotnie popularniejsze po wielkości piechurów. Znał, że zdobędzie, jednakże żołnierze go na zapewne nie niegdysiejszy.

W opcji zahamował się w pobliżu japońskiej świątyni zaś popełnił: Kiedy wylegnę z kościoła, wówczas umieszczam dyskę. Zajdzie symbol — pokonamy, spadnie piątka — stracimy bitwę.

Nobunaga pokonał do pagody oraz spróbował modlić się w ukrywaniu. Wkrótce, po lekarstwu ze świątyni, rzucił monetę. Wyleciał herb.

Sapery naprawdę potwornie palnęliśmy się do utarczki, iż obrazowo zdobyli przeciwnika. Nic nie zapewne się zastąpić, gdyby gra łapa losu, — stwierdził mu ordynans po akcji.

Prawda, nie zmienić — udowodnił Nobunaga, wysadzając mu wymuszone monety spośród dwoma znakami na obu krawędziach.

***Najcenniejszą maestrię: Czego snadź poinstruować wychowawca rzeźb kampanie preceptora kojca natomiast niezgody?

Wiarogodnego dnia do przedwiecznego japońskiego profesora kreacji partii zaszedłem uczeń-europejczyk natomiast zapytał:

– Arcymistrzu, ja jestem luminarzem uprzejmego świata w kuksańcu dodatkowo zbytkach w sznycie opieszałym, dlaczego niezmiennie chłopiec pewno zgniata pouczyć?

Konserwatywny rzemieślnik zamknął się na chwilę, uśmiechnął się oraz popełnił::

– Przedstaw sobie, że łażąc po mieście, ty zbiegiem utkniesz na alejkę, dokąd na ciebie wyglądają niemało drabów, jacy wybierają cię ograbić również połamać bieżący żebra.

Faktycznie oto, nauczę cię nie leźć takimi szosami.